dziajl

Drukarka się nie włącza.

8 postów w tym temacie

Witam, chciałbym zapytać czego może być wina, że drukarka nie chce się załączyć. 

Chodzi o model xerox phaser 3010. Drukarka normalnie działała, jak należy. Kilka dni była nie używana - wogule odłączona od prądu. Gdy podłączyłem ją ponownie, drukarka nie chce się załączyć. Słychać takie charakterystyczne pyknięcie - jak zawsze przy włączaniu, lecz później nic się nie dzieje. - dioda nie świeci,ani fuzer się nie rozgrzewa, a komputer widzi drukarkę cały czas jako offline.

 

Chciałbym dowiedzieć się czy ktoś miał podobny przypadek? Oraz czym może to być spowodowane.

 

Druga sprawa jest taka, że będę oddawał drukarkę na gwarancję - tylko mam w tonerze wsypany proszek oraz wymieniony chip. Czy przed odesłaniem na gwarancję mam zamienić chip na oryginalny (na nim już nie drukowała) czy może zostawić ten wymieniony (działający - przed usterką). 

 

Czy mogą mi w serwisie nie uznać gwarancji z powodu regenerowanego tonera? - toner jest oryginalny - tylko proszek i chip wymienione.

 

Bardzo proszę o pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tu nie chodzi o samo podełko, w którym jest proszek przechowywany tylko o kompletny zestaw. Poczytaj kartę gwarancyjną, powinna tam być adnotacja o materiałach eksploatacyjnych.

 

Najlepiej [przed wysłaniem] jest włożyć oryginalny toner. Inaczej narażasz się na koszty, bo "firma naprawi" ale nie koniecznie w ramach gwarancji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Toner jest oryginalny - jedynie chip jest wymieniony, oraz proszek dosypany - do oryginalnego tonera.

W karcie gwarancyjnej jest zapisek: 

W zakres bezpłatnych napraw gwarancyjnych nie wchodzą uszkodzenia wynikłe ze stosowania nieoryginalnych materiałów eksploatacyjnych.

 

Czyli rozumiem że lepiej jednak zamontować oryginalny chip przed wysyłką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czip to nie wszystko. W przypadku Kyocery większość zamienników (szczególnie kolor) jest podłej jakości przez co druk wychodzi dość drogo. Po prostu drukarka co jakiś czas zrzuca proszek, który z jakiś powodów jej nie pasuje. Nie wiem jak to wygląda w tym Xeroxie, ale serwis rozpozna dosypany proszek. W autoryzowanych serwisach pracują ludzie po certyfikowanych szkoleniach, więc znają myki, bo dla producenta to jest kwestia "być albo nie być".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli co mam robić? Oddać na gwarancję - czy może do jakiegoś prywatnego serwisu? A może gra nie warta świeczki - nowa drukarka z tonerem kosztuje 180zł.

 

Jakie mogą być skutki oddania na gwarancję jeżeli serwis uzna że drukarka nie działa z powodu dosypania proszku?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak oryginalny toner kosztuje ok 80zł - wystarcza na ok 350 stron. Nowa drukarka z oryginalnym tonerem kosztuje 180zł, więc gra chyba nie warta świeczki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak, ja myślałem czytając ton er o drukarce laserowej, a Tobie chodziło o tusz do atramentówki. Sam osobiście zainwestowałem 200zł w laserową i na kasecie startowej zrobiłem do tej pory ok 800 stron. Było warto pod każdym względem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz