Jump to content
Sign in to follow this  
Ralliart

Jak dać się nabić w butelkę przez nawigację

Recommended Posts

Czasami są w naszym życiu takie chwile, że nie pozostaje nic tylko się załamać, wczoraj miałem jedną z nich - ufając nawigacji straciłem godzinę na wioskach w Niemczech w Turyngii. O co poszło? O Autostradę A143 która istnieje w połowie - tzn brakuje 12 km.

Niemiecka autostrada A143 (niem. Bundesautobahn 143, BAB 143, Autobahn 143) przebiega z północy na południe, od planowanego skrzyżowania z autostradą A14 na węźle Dreieck Halle-Nord do istniejącego skrzyżowania z autostradą A38 na węźle Dreieck Halle-Süd, w Saksonii-Anhalt.

Autostrada ma stanowić zachodnią obwodnicę autostradową Halle. Istniejący odcinek ukończono w latach 2003-2004. Budowa brakującego odcinka o długości 12,6 km jest znacznie opóźniona z powodu protestów organizacji ekologicznych.

źródło:Wikipedia

Żeby było śmieszniej bug nie jest poprawiany, bo występuje również w IGO8.... Następnym razem skonsultuję się z google maps

A teraz obrazkowo:

Duże oddalenie

Dołączona grafika

Bliżej

Dołączona grafika

A to pokazuje plan rzeczywisty

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam nawigacji bo jej nie potrzebuję, ale jak ostatnio jechaliśmy do Łodzi ze znajomym, to zaliczyliśmy zonka.

Sama mapa pokazywała dobrze ale tak niezbyt inteligentnie - chodzi o to, że jak są małe uliczki, takie przejściówki pomiędzy czymś większym (poza miastem - żeby było dużo do nawracania) to nie było informacji, że zaraz będzie takie małe coś. Więc jedziemy szeroką, ładną drogą i ... zdziwko. A gdzie to skrzyżowanie? A czemu ta strzałka pokazuje, że mamy się cofnąć? A czemu... ? Dobrze chociaż, że pokazywało fotoradary ...

A z tą mapką to spoko - u nas ten problem nie występuje, bo po prostu nie mamy autostrad (w dosłownym tego słowa znaczeniu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już nie raz słyszałem o sytuacjach, w których ludzie lądowali w środku jakiś lasów czy nawet...jezior! prowadzeni przez nawigację. Osobiście nie ufam tego typu przyżądom, ale dobra (co często równa się z droga) nawigacja, z którą już dłuższy czas podróżuje mój kuzyn jeszcze nigdy go ponoć nie zawiodła, więc to może o cenę tu chodzi...  :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo, że są nawigacje za 2000 zł są lepsze od tych za 300. Mają dużo więcej funkcji, ale to tylko urządzenia wspomagające, a nie zastępujące kierowcę. Jak ktoś wjeżdża do jeziora bo nawigacja mu tak karze, to już jego problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena nie gra tutaj akurat roli, bo ja zdziwiłem się srogo, gdy okazało się, że zjazd na który prowadzi nawigacja nie istnieje. Ot taka mała niespodzianka, jak się później okazało występująca również w innych nawigacjach.... Całe szczęście, że dało się przejechać przez Haale i trafiłem do celu i to na dodatek prowadziła mnie ta sama nawigacja która przed chwilą zawiodła. Zaufanie ograniczone - wskazane

Share this post


Link to post
Share on other sites
Już nie raz słyszałem o sytuacjach' date=' w których ludzie lądowali w środku jakiś lasów czy nawet...jezior![/quote']

Ja znam takie przypadki z okolicy - tyczy się to niestety kobiet w drogich furach "terenowych" - kiedyś jedna jechała w stronę lasu i dopiero kawałeczek przed zdecydowała się zawrócić i zapytać mnie czy dobrze jedzie (byłem na spacerze z psem).

Inny przypadek to przejazd, a właściwie próba przejazdu przez Wisłę - prócz mostu jest jeszcze prom a poza tym wszędzie nurt porywisty i nie za płytki, a podrzędne autka to nie amfibie...chyba dalej nie muszę opowiadać co się działo :P

Z drugiej strony patrzmy na to optymistyczniej - jeżeli coś robi drogę tam gdzie tego nie ma to może ktoś z inżynierów wpadnie na to, by przedstawić projekt w budżecie na budowę drogi/mostu właśnie tam :P

Co do nawigacji...ja mam palmtopa z zainstalowanymi mapami i programem do nawigacji. Gdyby nie słapy procesor urządzenia i kulejący system Windows Mobile to na pewno byłoby to mini centrum rozrywki (ze względu na zainstalowaną i rozbudowaną pamięć). A tak brak obsługi wielu wątków, a jeżeli tak to archaiczna co każe wybierać - albo nawigacja, albo muzyka...

Mój dziadek od czasów kiedy kupił "Malucha" jeździ tylko za pomocą fizycznej mapy - atlas kierowcy i po sprawie. Zawsze wszędzie dojeżdżał i robi to dalej :P

Jeżeli już jesteśmy w temacie nawigacji - co powiedzielibyście na inteligentne systemy które automatycznie dodawały by informacje o korkach/wypadkach/remontach? Czy to nie czyniłoby wszystkiego łatwiejszym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie systemy istnieją, ale są płatne zazwyczaj. Polska firma robiąca nawigację na komórkę też takie informacje udostępnia na podstawie danych od swoich klientów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, od klientów. Ale mi chodzi o system który pobiera informacje sam. Wiem, że są zwolennicy i przeciwnicy pyłu technologicznego, ale jego istnienie rozwiąże problem nieścisłości w mapach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem' date=' że są zwolennicy i przeciwnicy pyłu technologicznego, ale jego istnienie rozwiąże problem nieścisłości w mapach. [/quote']

Heh, chcesz zniewolić ludzkość po to żeby objechać korek? Dobre :P. Już nigdy nie złamiesz przepisów bo będziesz śledzony zawsze i wszędzie - naprawdę tego właśnie chcesz? :P:D

Tak jak mówi Ralliart - płaci się głównie za soft a nie za urządzenie. A soft... no cóż :P. Pocieszające jest to, że platforma Windows Mobile ma tyle wspólnego ze zwykłym Windowsem :o.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o przypadki w których nawigacja świruje to w 99% jest tak gdy mapy są witaminizowane :P Trochę też zależy od tego z jakich map korzystamy :P Ogólnie w Polsce brakuje TMC...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...