Jump to content
Sign in to follow this  
Przem0l

Żarówki energooszczędne vs tradycyjne

Z jakich żarówek głównie korzystasz?  

7 members have voted

  1. 1. Z jakich żarówek głównie korzystasz?

    • Świetlówki
      1
    • Tradycyjne
      5
    • Nie obchodzi mnie to
      1


Recommended Posts

Niemcy masowo wykupują ze sklepów tradycyjne żarówki, które - w myśl unijnych regulacji - wkrótce mają zniknąć z taśm produkcyjnych i półek sklepowych w UE.

Według opublikowanych właśnie danych ośrodka badań rynku GfK w pierwszej połowie tego roku sprzedaż żarówek wzrosła w Niemczech o 48 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Jednocześnie w maju i czerwcu udział energooszczędnych żarówek w ogólnym zbycie zmniejszył się z około 34 procent do 25 procent.

Tradycyjne 100-watowe żarówki mogą być produkowane jeszcze przez niespełna dwa tygodnie. Zgodnie z dyrektywą UE od 1 września wprawdzie mogą być jeszcze w sprzedaży detalicznej na terenie UE, ale sklepy nie będą mogły ich więcej zamawiać. Do 2012 roku systematycznie wycofywane będą szklane żarówki o mniejszej mocy.

Według dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" firmy Philips i Osram obserwują wzmożony popyt na tradycyjne żarówki jedynie w Niemczech, Austrii i na Węgrzech. Niemcom trudno przychodzi pożegnanie ze 100-watówką, bo energooszczędne świetlówki są droższe, emitują słabsze światło oraz nie można ich po prostu wyrzucić do śmietnika, gdyż zawierają m.in. rtęć.

(...)

Austriacka statystyka zużycia prądu ujawnia, nawet jeśli gospodarstwo domowe wymieniłoby wszystkie żarówki na energooszczędne, to zyskałoby na tym raptem cztery do pięciu euro miesięcznie. Można powiedzieć - dobre i to. Ale rachunek za prąd należy skonfrontować z kosztami zakupu tych żarówek. Przy średnio 20 sztukach używanych w przeciętnym domu trzeba przyjąć,że w ciągu roku kilka energooszczędnych żarówek jednak "padnie" wskutek spalenia lub oddziaływań mechanicznych. Mając na uwadze stosunkowo wysokie ceny ich zakupu (około siedmiu euro za markową żarówkę), oszczędność błyskawicznie topnieje. http://biznes.interia.pl/news/trwa-wykup-zarowek-na-zapas,1354539

Co by nie mówić - energooszczędne żarówki to szajs, szczególnie te "tańsze". Na poprzednio wynajmowanym mieszkaniu poszedłem z duchem czasu i wymieniełem większość żarówek na "silne" energooszczędne, 18W jako odpowiedniki ok 60W tradycyjnych. W przedpokoju była taka jedna (18W), w kuchni pozostała tradycyjna 60-tka a w pokoju (kawalerka, wiec nie jakiś wielki gmach) 4x 18W w jednym żyrandolu. Efekt był taki, że w kuchni choć szło mniej prądu to było jaśniej i przyjemniej dla oka, a to jest ważniejsza cecha niż koszt utrzymania (tym bardziej, że różnice są groszowe). W ciągu półtora roku wszystkie żarówki w żyrandolu w pokoju zostały wymienione bo po prostu padły, tak samo jak w przedpokoju. Trzeba było kupić nowe.

Obecnie nie mamy żadnej świetlówki tylko żarniki. Początkowo była to setka ale choć dawała ładne światło to jednak trochę waliła po oczach, szczególnie jak się wstawało w nocy . Postanowiliśmy utrzymać zużycie energii stosując mleczną 60-tkę w głównym miejscu i mleczną 25-tkę koło łóżka. Sęk w tym, że jest dużo ciemniej w pokoju, choć był to zaplanowany efekt, to jednak nieco przesadziliśmy - czeka nas wymiana żyrandola na model z chociaż 3 wejściami, akurat na 3x 40W mlecznych żarówek żarnikowych. Czyli jasność, oszczędność kosztów oświetlenia i skalowalność jasności i kosztów.

Mleczne jak i zwykłe żarówki kosztują dosłownie grosze, coś około 1 złotówki. Posiadają bardzo dużą żywotność w porównaniu ze świetlówkami i dają miłe dla oka światło. Jak widać szkoda kasy na energooszczędne, chyba że w łazience czy toalecie (świetlówki zamknięte w kloszu).

A z czego Wy korzystacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żarówka,jak sama nazwa wskazuje, 90% energi z używa na emisje ciepła, więc jest bardzo nieefektywna. A ja nie zauważyłem jakiś wad, tylko do czytania powinno się użuwać żarówek, bo świetlówki migają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Ty gadasz Micz :D Nad łóżkiem mam zamontowaną lampę której źródłem światła jest świetlówka i żadnych migaczy jeszcze nie zauważyłem. Prawdopodobnie mówisz o sytuacji kiedy świetlówka się przepala - wtedy owszem, zaczynają być spadki oświetlenia aż w końcu ma się dyskotekę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam kilka świetlówek w domu, ale wiadomo - żarówki dają o wiele więcej światła. Poza tym jak zmniejszymy zużycie prądu świetlówkami to i tak nasze elektrownie wyprodukują tyle samo prądu - w przypadku elektrowni węglowych inaczej się nie da. Nadwyżka pójdzie w ziemię, a My i tak zapłacimy za to co elektrownia wyprodukowała.... Ciekawe kto na tym najbardziej zarobi. I oczywiście rtęć w energooszczędnych świetlówkach - też mi ekologiczne rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miganie jest niezauważalne, migają z bardzo dużą częstotliwością. Poprostu taka jest ich zasada działania, dlatego nie powinno się ich używać przy czytaniu, bo bardziej męczą wzrok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludki kochane świetłówki to szajs.

Moja mama ma bardzo duży pokój, w którym na 3 gniazdowy żyrandol. Jeszcze z 3 lata temu 3 żarówki o mocy 60 metrów spokojnie oświecały całość. Obecnie 3 świetlówki i to nie byle jakie bo Philipsa o najwyżej mocy nawet połowy nie mogą ogarnąć. W związku z czym w katach pokoju jest półmrok.

Drogie i niepraktyczne świetlówki.

Polecam zrobić sobie mały test.

1. Iść do sklepu z portfelem w gatkach

2. Kupić zwykłe żaróweczki.

3. Wykręcić chu.... z grzybnią czyli świetlówki :D

4. Wkręcić żaróweczki

5. Włala możecie podziwiać pięknie oświetlone pomieszczenie

Czy teraz widzicie różnice??

Wracając do rzekomej oszczędności i mniejszy pobór energii.

Standardowe żarówki musimy wymieniać około 4 razy do roku czyli 4 zeta za jedną.

Świetlówki tej lepszej jakości starczą na rok więc koszt mamy około 20,00 zeta za jedną.

Różnica w cenie to około 16 złoty na żarówce w skali roku.

Dzięki wymianie jednej żarówki  na energooszczędna możemy w skali roku zaoszczędzić 46 złoty.

Po odjęciu różnicy ceny to zaoszczędzamy zaledwie 30 złoty w skali roku.

Przepraszam ale czy to nie jest śmieszne??

Dlaczego ja mam patrzyć globalnie skoro oni z takim małym ludkiem jak ja się nie liczą??

Wolę mieć komfort i stosować zwykłe żarówki a 30 złoty to ja w ciągu tygodnia wydaje na fajki  :D :D

post-9-128249548892_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja powiem tak, żarówka to  żarówka... bez nich będzie lipa :D

Jakiś czas temu, też wymyśliliśmy z moim połówkiem, żeby kupić energooszczędne cudo techniki... a co tam, raz się żyje, można poszaleć :D No więc w naszym "trzyslotowym"  żyrandolu mieliśmy 40W, żeby rano po oczach nie dawało i energooszczędną, nie pamiętam jakiej mocy, ale świeciła słabiej niż się spodziewaliśmy. Te nasze 40W padło jakieś 2 miesiące temu, a energooszczędną trza było wymienić po dwóch miesiącach... Tak naprawdę nie pamiętam po jakim czasie zastąpiło ją 60W, ale był to czas nadspodziewanie krótki. A porównując ceny, to za zwykłą daliśmy chyba 0,79gr, a za cudeńko ~20zł. Także nic mnie nie przekona, że nasze ukochane zwykłe żarówiaste światełka są gorsze od energooszczędnych...

Zalety i wady w porównaniu z oświetleniem żarowym [edytuj]

Wpływ częstotliwości włączeń/wyłączeń na trwałość świetlówki

Wpływ temperatury otoczenia na strumień świetlny świetlówki

Zalety świetlówki w porównaniu z żarówką

    * wytwarza znacznie mniej ciepła

    * wyższa skuteczność świetlna (do 105 lm/W)

    * dłuższy czas pracy (od ok. 8000 h do nawet 20000 h przy użyciu stateczników elektronicznych i świetlówek najnowszej generacji)

    * mniejsza zależność strumienia świetlnego od napięcia zasilającego

    * można wytwarzać świetlówki o różnych temperaturach barwowych

    * mniejsza luminacja

Wady (głównie przy stosowaniu magnetycznego układu stabilizacyjno-zapłonowego)

    * wymaga skomplikowanych opraw z dodatkowym wyposażeniem (statecznik i zapłonnik)

    * wydajność świetlna lampy zależna jest od temperatury otoczenia

    * większy niż u żarówek spadek żywotności przy dużej częstości włączeń

    * tętnienie strumienia świetlnego powodujące zjawisko stroboskopowe - powoduje szybsze zmęczenie oka w porównaniu do tradycyjnych żarówek

    * utrudniony zapłon przy obniżonym napięciu oraz w niskiej temperaturze

    * niski współczynnik mocy (ok. 0,5) powodujący konieczność stosowania kondensatorów kompensujących

    * zawierają rtęć, która jest silną trucizną - mogą być niebezpieczne po stłuczeniu

Wpływ częstotliwości włączeń/wyłączeń na trwałość świetlówki

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/1/1a/Zywotnosc_swietlowki.png/250px-Zywotnosc_swietlowki.png

Wpływ temperatury otoczenia na strumień świetlny świetlówki

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/2/2e/Strumien_swietlowki.png/250px-Strumien_swietlowki.png

Jak dla mnie wszystko w temacie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

30 zł to mało na jednej świetlówce. Tylko w dużym pokoju mam 7, czyli to już 210 zł. Choć ja w domu mam też dużo halogenów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Ty gadasz Micz :D Nad łóżkiem mam zamontowaną lampę której źródłem światła jest świetlówka i żadnych migaczy jeszcze nie zauważyłem. Prawdopodobnie mówisz o sytuacji kiedy świetlówka się przepala - wtedy owszem, zaczynają być spadki oświetlenia aż w końcu ma się dyskotekę.

No nie jest tak Rogal jak piszesz :D Jak się robi dyskoteka to trzeba wymienić starter w świetlówce.

Tak jak pisał Micz w świetlówkach występuje migotanie ze względu na częstotliwość. Ale zwykłe żarówki też przecież się nie świecą cały czas... tak samo diody...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze świetlówek najlepiej korzystać tam, gdzie trzeba coś dobrze oświetlić i przy okazji ekonomicznie. A to 20zł za jedną świetlówkę to na pewno się zwróci... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...